Warning: A non-numeric value encountered in /home/businesm/domains/mamabiznesowa.pl/public_html/wp-content/plugins/eu-cookie-law/class-frontend.php on line 106

 

Bycie matką, to nie lekki kawałek chleba.

Umówmy się, że to nie jest spacerek brzegiem morza i totalne wzruszenia każdego dnia, bo zdecydowanie częściej jest delikatnie mówić pod górkę. A poród to tylko miły początek tego, co nas potem spotyka.

Mam jednak wrażenie, że dziś to nasze macierzyństwo nie zawsze zmierza we właściwym kierunku i najnormalniej w świecie pojęcie matki polki, powinno się zastąpić matką na pokaz. Dzisiejsze czasy coraz częściej są udawaniem kogoś, kim nie jesteśmy, pokazywaniem się i życiem tak trochę na świeczniku dla innych a nie dla siebie. Jednak w macierzyństwie to nie przejdzie i to jest już po prostu przegięciem.

Dobrze, warto też nadmienić, że dziś naprawdę od nas wymaga się zbyt dużo.

Kiedyś matka miała być tylko matką, teraz ma być kobietą o tysiącu twarzach, idealną żoną, kochanką, kobietą sukcesu, która robi karierę, zarabia pieniądze, ma czas na kosmetyczkę, swoje pasje, koniecznie rozwój osobisty, aha i jeszcze pamięta o zdrowym jedzeniu, gotuje bezglutenowo, na deser serwuje jaglany budyń i jest … matką doskonałą. To było by na tyle. Czy my dajemy radę? A skąd. Nikt nie dał by rady. Jedne z nas przyznają się bez bicia, że nie ogarniają, odpuszczają, rezygnują, najczęściej z siebie niestety a niektóre robią dobrą minę do złej gry i kreują się na kobiety perfekcyjne.

I to o nich chciałabym dziś powiedzieć.

Słuchajcie ja nie znoszę kłamstwa, może dlatego, że sama nie potrafię kłamać 😉 I w związku z tym jestem mega wyczulona na obłudę i udawanie, wyczuję na kilometr, że coś tu nie pasuje i nie trzyma się kupy, delikatnie mówiąc. A że pole do popisu mam ogromne, bo szkoła i 3 klasy moich dzieci, to niezły poligon doświadczalny, to wiele mam znam, wiele lubię, wiele też nie toleruję. A za co? Nie za to, że patrzą na mnie krzywo, ale za coś zupełnie innego. Za to, że kreują siebie na zupełnie inne niż naprawdę są, że udają troskliwsze i lepsze kiedy wszyscy patrzą a zupełnie inaczej zachowują się, kiedy wokoło pusto. Wiem to, ponieważ dużo widzę i dużo słyszę.

I kiedy widzę mamą, która troskliwie ubiera swoją córeczkę, kiedy uśmiecha się dookoła, która zawsze o wszystkim pamięta, jest zawsze ochotniczką i dożywotnią przewodniczącą komitetu rodzicielskiego, bo ona upiecze ciasto, kupi papier do drukarki i jeszcze zamiecie po występie klasowym, a na odchodne szarpie tą samą córką i widząc moje zszokowane spojrzenie, mówi do mnie:

– No Pani też na pewno daje klapsy, bo przecież z nimi inaczej się nie da!!!

Wybaczcie, ale zamurowało mnie.

Ja naprawdę jestem daleka od idealnej matki, bo ja z kolej wiecznie zapominam o kleju, o ołówkach, prace plastyczne przynosimy na ostatni dzień, z zebrań wychodzę przed końcem, bo zazwyczaj mam 3 tego samego dnia i na każdym jestem tylko gościem, ale …nigdy nie dałam dziecku klapsa. Ja wiem, że miewamy gorsze dni i ja możliwe mam ich więcej niż na to wskazuje średnia krajowa, ale do jasnej cholery, dlaczego moje dzieci mają ponosić konsekwencje moich stresów, problemów i kryzysów. Powiem więcej, oni nie raz ratują mnie z opresji i przy nich dochodzę do względnej równowagi. Czy ja mam prawo dać dziecku klapsa, bo sobie z nim inaczej nie radzę, więc użyję swojej przewagi, jaką jest siła. Ja mam uderzyć moje najukochańsze dziecko, aby następnym razem patrzyło na mnie z przerażeniem i słuchało mnie ze strachu. Obudźcie się to nie jest wychowanie, to jest tresura.

Jak to możliwe, aby w XXI wieku dochodziło do takich sytuacji?

Ostatnio rozmawiam z pewną starszą panią i ona wprost mówi, że nie może pogodzić się z tym, że jej córka bije syna. I tłumaczy mi, że to dobre dziecko, 4-letni jedynak, ale córka i zięć nerwowi, więc wszystko odbija się na dziecku. I ta babcia przyznaje, że kiedyś było inaczej, że ona wychowała 4 dzieci, miała ogrom obowiązków, pracę, znikąd pomocy i różnie bywało, ale teraz wie, że to nie jest droga, aby wychowywać dzieci. A jej córka to na pierwszy rzut oka matka idealna, ubiera, troszczy się, pamięta o dodatkowych zajęciach, badaniach, surówce na obiad, ale … czy jest lepszą matką od innych, tych od pierwszego wejrzenia nieidealnych?

Ja nigdy nie będę matką na pokaz dla innych, ponieważ jestem najlepsza matką, jaką potrafię, dla moich dzieci. A opinie innych mnie nie interesują.

Nie okazuj przewagi nad innymi matkami, ponieważ masz czas i robisz prace plastyczne na wszystkie konkursy, pieczesz owsiane ciasteczka i stać Cię na najdroższe ubranka. To nie jest wyznacznik Twojej miłości i Twojego macierzyństwa. Nie pokazuj się z najlepszej strony i  nie patrz z wyższością na matki, które ledwo plączą nogami, ponieważ nie ogarniają wszystkiego i po prostu się do tego przyznają. Bycie idealną matką na pokaz to prościzna. Zacznij po prostu być matką prawdziwą, najlepszą dla swojego dziecka. Myślisz, że dziecko nie zauważy wkrótce tego kłamstwa, nie dostrzeże przekrętu. Zawsze tłumaczę dzieciom, że najgorsza prawda jest lepsza od najpiękniejszego kłamstwa. I dlatego będę matką prawdziwą, która dziś kupiła pierniki w sklepie na przedstawienie szkolne, ponieważ nie znalazła czasu, aby upiec domowe. I … nie zamierzam się tym zadręczać. Żadne pierniki nie będą wyznacznikiem jakości mojego macierzyństwa.

Nie uznaję obłudy i … perfekcji.

Ktoś, kto aspiruje do bycia perfekcyjną ma ewidentnie problem. Matka na pokaz to ktoś, kto za bardzo przejmuje się opinią innych, stara się być lepszą niż inne matki, okazuje swoją przewagę i wyższość, sprawiając, że inne, normalne, nieidealne matki wpadają w poczucie winy. Ale nie ja…  ja patrzę na nie z żalem. One nie wiedzą co tracą, dążąc do tej cholernej perfekcji. Ciągle zmagają się ze wzorcem, który nie istnieje. A my – te nieidealne żyjemy przyjemniej i mamy ogrom frajdy zjadając z dziećmi na obiad zamówioną pizzę 🙂

Nieidealna mama + nieidealna codzienność = perfekcyjne, czasami zaskakujące, czasami niezorganizowane, ale fantastyczne dzieciństwo 🙂

Polecam 🙂

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij