Tłuste, czyli zdrowe, kilka słów o naszej odporności

viridian blog

Tłuste, znaczy zdrowe?

Tytuł tego tekstu nie jest absolutnie przypadkowy. My kobiety jesteśmy uczulone na hasło: tłuszcz, bo wiadomo, skoro tłuste, to kaloryczne, a skoro kaloryczne, to tuczące. A kobieta zniesie wszystko, z wyjątkiem … dodatkowych kilogramów 😉

 

Dziś jednak podzielę się z Wami tym, co odkryłam. I już wkrótce nie każdy tłuszcz będziecie obchodzić szerokim  łukiem.

Każdego dnia słyszymy setki informacji, w XXI wieku człowiek gubi się czasami w gąszczu wiedzy, która jest mu serwowana przez internet, podczas oglądania telewizji, podczas wizyt u lekarza, a kończąc na nowinkach dostarczanych przez przyjaciółki, koleżanki z pracy i znajome. I tak w dobie kiedy wiemy już wszystko, okazuje się, że wiemy coraz mniej. A najmniej chyba wiemy w temacie zdrowia. Zdając sobie sprawę, że medycyna pędzi do przodu szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, że każdego dnia naukowcy odkrywają nowe metody leczenia, pracują nad kolejnymi lekami, wcale jednak nie mam poczucia, że wszystko jest pod kontrolą i ja i moje dzieci nie musimy się już bać o zdrowie. Paradoksalnie w epoce, kiedy mamy najnowocześniejszy sprzęt, najlepsze leki i najlepszych specjalistów, kiedy przychodzi sezon grypowy, pół Polski walczy z wirusem, który już nie tylko zagraża naszym planom na weekend, ale … nawet życiu.

 

Usłyszałam ostatnio zdanie, które utkwiło mi                          w pamięci.

 

Usłyszałam, że już wkrótce największym problemem ludzkości nie będą wcale nowe, niebezpieczne wirusy i choroby. Największym problemem będzie brak odporności, który sprawi, że nasze organizmy nie będą w stanie bronić się nawet przed znanymi i dotąd zupełnie niegroźnymi wirusami i bakteriami.

I tak, jak nad wieloma wiadomościami przechodzę do porządku dziennego, tak teraz na chwilę się zatrzymałam. Jestem bardzo logiczną realistką, lubię mieć jasny obraz sytuacji i mogę wtedy wyrobić sobie swoje zdanie. I choć lekarzem nie jestem, a nawet nie mam lekarza w rodzinie, nad czym bardzo ubolewam, to zapaliła mi się czerwona lampka. Coś w tym jest. Patrząc na rozwój nauki, dziś nikt nie powinien chorować, a tymczasem choroby trzymają się mocno. Jakie są tego przyczyny?

Długo by wymieniać. Każdy, kto tylko ma oczy i uszy szeroko otwarte, potrafi wymienić je bez trudu. Są to: zanieczyszczenie powietrza, gleby, wody, niewłaściwy tryb życia, brak ruchu, złe odżywianie, niezdrowe jedzenie, które jest pełne cukru i chemii itd.

 

I … co robić?

 

Chcę dożyć w zdrowiu długich lat. Chcę, aby moje dzieci zdrowo się rozwijały. Chcę zrobić coś dobrego dla naszego zdrowia i naszej odporności.

I tu problem! Świata nie zmienię, nie wyprowadzę się jutro i nie zamieszkam wśród zdrowych lasów Kanady, gdzie woda czysta i powietrze świeże. Nie jestem w stanie jeść zdrowiej, niż dotychczas, ponieważ byłabym zmuszona sama hodować zwierzęta, mieć własne mleko, kury, ogródek. Brzmi interesująco, ale … nierealistycznie. A to, co kupujemy w sklepach, to niestety zdrowia nam nie dodaje. Wszędzie E, konserwanty, stymulatory i cholera wie, co jeszcze. W takim razie może pójdę w ruch, wszak od wieków mówią, że ruch to zdrowie. Planowałam, zebrałam rodzinkę na spacer, jednak wróciliśmy z niego szybciej, niż wyszliśmy, ponieważ smog bardzo skutecznie odebrał przyjemność, a świadomość, że wdychamy teraz najgorsze trucizny sprawił, że na długo przeszła mi ochota na spacerowanie.

Jednak nie mogę i nie chcę siedzieć z założonymi rękami i czekać, aż ktoś znajdzie magiczne rozwiązanie, ponieważ to może nigdy nie nastąpić. A nikt nie zadba o nas tak dobrze, jak my sami.

I znalazłam coś, co zamierzam na stałe włączyć do naszego życia – kwasy omega 3, które są NATURALNYM źródłem tego, co najzdrowsze. Nie będę tutaj Was zanudzać składem, ale powiem Wam to, co najciekawsze i najważniejsze. Powiem Wam, na co pozytywnie wpływają kwasy omega 3:

  • Mają fantastyczny wpływ na rozwój mózgu – powinny o tym pamiętać zwłaszcza kobiety w ciąży oraz mamy małych dzieci, ponieważ pod wpływem kwasów omega mózg lepiej się rozwija, a dzieci są sprawniejsze intelektualnie i mają mniej problemów z koncentracją. U dorosłych poprawiają ukrwienie mózgu i usprawniają przepływ bodźców nerwowych.
  • Są składnikiem siatkówki oka, więc niedobór sprawia, że dzieci gorzej widzą i są podatniejsze na wady wzroku, natomiast dorośli mają problemy ze wzrokiem, prowadzące nie tylko do gorszej jakości widzenia, ale nawet utraty wzroku.
  • Poprawiają sprawność układu krwionośnego, pracy serca, zapobiegają zawałom serca, arytmii. Przeciwdziałają też procesom zapalnym w tętnicach, zmniejszając tempo rozwoju miażdżycy.
  • Są niezbędne, aby mieć zdrowe kości. Chronią przed zapaleniem stawów, łagodzą bóle oraz sztywność towarzyszące chorobom reumatycznym. Ułatwiają też wchłanianie wapnia, dlatego są niezastąpione w profilaktyce i leczeniu osteoporozy.
  • Wiele wskazuje na to, że kobiety, które jadają dużo ryb, są mniej narażone na raka piersi i macicy, a mężczyźni na raka prostaty. Obie płcie rzadziej chorują na nowotwór trzustki.
  • Ostatnie badania potwierdzają, że kwasy omega-3 zapobiegają alergiom oraz wspomagają ich leczenie.
  • Zwiększają NATURALNĄ ODPORNOŚĆ ORGANIZMU!!!

 

Czy muszę Was dalej przekonywać?

 

Teraz już wiem, że kwasy omega 3 to rozwiązanie wielu moich obaw i warto się nim zainteresować, aby wspierać odporność oraz zdrowie swoje i swojej rodziny.

28584690_1602779903170314_975621029_o

Gdzie znajdziemy kwasy omega 3?

 

I tu znowu wkraczamy na minę. Oczywiście wszyscy wiemy, że najlepszym źródłem kwasów omega 3 są ryby i dietetycy zalecają, aby jeść ryby. Jednak ryba, rybie nierówno. I tak jak zanieczyszczone są nasze gleby i powietrze, tak samo zanieczyszczone są nasze wody. Jeżeli zdecydujemy się na ryby z naszych rzek, a nawet Bałtyku, nie wiemy do końca, co jemy i czy przypadkiem, nie robimy sobie więcej krzywdy, niż pożytku. Najczystsze wody, najzdrowsze miejsca najbliżej nas są w … Skandynawii! Tylko, na Boga, nie pojadę do Norwegii, aby złowić sobie zdrowego pstrąga albo łososia.

I z pomocą przychodzą nam suplementy diety. Ja kiedyś patrzyłam na nie nieufnie, bo wiadomo, najlepsze witaminy, kwasy omega 3 są z natury, a nie ze słoiczka, czy z buteleczki. Jednak w czasach kiedy, natura jest coraz mniej naturalna i coraz bardziej zanieczyszczona, nawet marchewka, którą wyhoduję sobie koło domu, nie jest już ta marchewką, którą uprawiał mój dziadek. I nie zmienię tego. A nie chcę się poddać, odpuścić i uznać, że nic nie da się zrobić.

Pora może zaufać trochę tej nauce i dać jej szansę, niech naprawi choć trochę tego, co zniszczył człowiek.

Obecnie na rynku jest wiele suplementów. Nie mnie oceniać jakości wszystkich. Nie mam w domu laboratorium, aby zbadać, zmierzyć i ocenić. Ja zdaję się na opinie tych, którzy stosują i chwalą.
Ja wybrałam Ekologiczny Olej ze Skandynawskiego Pstrąga Tęczowego firmy Viridian.
Pierwszy na świecie certyfikowany ekologiczny olej z ryb. Jest to produkt najwyższej jakości, jednocześnie wyznaczający standardy dla zrównoważonego środowiska, świeżości, czystości oraz mający najwyższą wartość odżywczą.

28555382_1602779293170375_357387226_o
Kluczowe cechy:
– wyprodukowany w ciągu zaledwie w ciągu kilku godzin przy zastosowaniu delikatnego procesu dającego czysty, nieutleniony olej o pełnym spektrum naturalnie występujących kwasów tłuszczowych; produkowany poprzez zielone technologie, które zapewniające zerową ilość odpadów i niską emisję CO2;

– Ryby pochodzą z wód śródlądowych, co zapewnia kontrolę środowiska. Ekologicznie kontrolowane wody naturalne. Bez chemicznej ani przemysłowej rafinacji. Naturalnie wolne od metali ciężkich.

Dobrze i teraz jest najlepszy moment, aby zacząć dbać o odporność. Po kolejnych zapaleniu oskrzeli Krzysia, po kolejnym przeziębieniu Jasia, właśnie teraz, kiedy leżę pod 3 kocami i walczę z grypą, wiem, że pora zawalczyć o zdrowie. Rybakiem nie zostanę, ani rolnikiem, na karierę lekarską już za późno, więc nie pozostaje mi nic innego, jak zdrowo uzupełniać naszą dietę w to, co natura ma najlepszego  kwasy omega 3.

Warto również zapoznać się z ofertą marki Viridian, ponieważ proponuje wiele suplementów i witamin, zarówno dla nas , jak i dla naszych dzieci :)

suplement2

Szukajcie i wybierzcie najlepszy suplement dla Was. Kierujcie się składem, opiniami i wszelkimi znakami na niebie i ziemi. Ważne, aby nie odpuszczać i zadbać zanim … przyjdzie choroba.

Dodaj komentarz