Rozwód to może być szansa na szczęśliwsze życie

warszawa blog

Ten tytuł to wielkie ryzyko, ale podjęłam je, aby zachęcić Was do przeczytania tego tekstu. Ja wiem, że już kilka z Was ostrzy sobie na mnie pazury, ale przeczytajcie do końca, aby oceniać moje intencje.

Te z Was, które są ze mną dłużej doskonale wiedzą, że doświadczyłam rozwodu, że za mną nieudane małżeństwo i wiele traum, z którymi walczę do dziś. Nie będę się nikomu tłumaczyć ze swoich życiowych wyborów, ale powiem Wam jedno, że do rozwodu dojrzewałam ponad rok, wiele nocy nie przespałam, wiele łez wylałam, wiele złego musiało się wydarzyć, abym w końcu powiedziałam dość. Zostałam sama z Zuzią. Nigdy nie żałowałam mojej decyzji. Nigdy nie czułam się winna, że rozbiłam rodzinę, ponieważ rodzina ma nieść miłość i bezpieczeństwo, a nie strach i obawę, co będzie jutro. Nigdy też nikogo nie namawiałam na takie decyzje, ponieważ to jedna z najtrudniejszych życiowych prób. Zawsze jednak walczyłam o swoje szczęście. Zawsze chciałam dać mojemu dziecku ciepły dom. Zawsze wspieram kobiety, które są na początku swojej drogi w pojedynkę. Wiele przykrych słów usłyszałam i przeczytałam o sobie. Zarzucano mi, że namawiam do złego, że jestem orędowniczką rozwodów i burzenia domowego szczęścia. Nie czuję się winna, ponieważ jeżeli kobieta, a w dodatku matka podejmuje decyzję o odejściu od męża, to znaczy, że w tym domu to po pierwsze dużo szczęścia nie było, a po drugie na pewno nie jest to jej kaprys, tylko przemyślana decyzja i należy jej się zrozumienie, wsparcie i dobre słowo. I na to możecie w mnie liczyć. Ja zawsze będę stała po stronie kobiet, które czasami mają w domu piekło, które doświadczają przemocy fizycznej, ekonomicznej, psychicznej i emocjonalnej.

 

11

W ostatnim czasie wiele się słyszy o rozwodach, których niewątpliwie jest coraz więcej. I coraz częściej decyzję o rozstaniu podejmują kobiety.

Jesteśmy innym pokoleniem, niż nasze mamy i babcie, które mniej mogły, a więcej musiały. Przeczytałam ostatnio fantastyczny wywiad z dojrzałą artystką, cudowną kobietą, która świadomie rozstała się z mężem, który był tyranem i egoistą. Pięknie powiedziała, że rozstając się z nim miała poczucie, że robi to nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich kobiet w swojej rodzinie, które nie mogły tego zrobić, dla mamy, dla babci, które były skazane na trudne, toksyczne małżeństwa.

Od razu mówię. Ja naprawdę wierzę w instytucję małżeństwa, jestem ponownie żoną z nadziejami, że teraz to już na zawsze. Ja wiem, że to szczęśliwa rodzina jest najlepszą gwarancją na wychowanie szczęśliwych dzieci. Jednak … świat nie jest idealny. My nie jesteśmy idealne, trafiamy na nieidealnych partnerów.

Lubię obserwować kobiety. Widzę, że jesteśmy odważniejsze, mamy pewność siebie, świadomość własnych możliwości, wiemy, że mamy wybór i możemy z niego skorzystać, jeżeli nasz książę z bajki zamienia się w despotę. Jednocześnie potrafimy być bardzo szczęśliwe w związkach i potrafimy walczyć o te nasze rodzinne szczęścia. Pięknie potrafimy kochać i wybaczać. Pięknie też potrafimy oczekiwać i prosić. I oby było z tym tylko lepiej.

 

4

Liczne podróże, które w ciągu ostatnich lat odbyliśmy po całej Europie otworzyły mi oczy. Nieważne czy to Niemka, Dunka, Czeszka, Ukrainka, czy Polka. My wszystkie chcemy tylko jednego. Mieć szczęśliwy dom, szczęśliwe dzieci i mężczyznę u boku, który sprawa, że czujemy się piękne i kochane. Nikt mi nie wmówi, że panuje moda na rozstania, że lekką ręką podpisujemy rozwodowe dokumenty i idziemy dalej. Może nie mamy torebek od projektantów, może zdarza się nam mieć kilka kilogramów za dużo, może za mało się uśmiechamy i cały czas wymagamy od siebie za dużo, ale mamy coś, wyjątkowego. My jesteśmy fundamentem rodziny i naprawdę dużo, a czasami wręcz zbyt dużo zniesiemy, aby tą naszą rodzinę utrzymać w całości.

Wyjazd do Augustowa, to była doskonała okazja, aby poobserwować kobiety. Jeziora, lasy, cisza, bociany, jak zawsze chciałam zatrzymać się w miejscu gdzie czas się zatrzymuje, gdzie odpocznę i naładuję akumulatory, gdzie daleko do autostrady, gdzie spędzimy fajne rodzinne chwile. Miejsce wymarzone – Hotel Warszawa. Miejsce z historią w tle. Przez Hotelem wspaniałe auto, które zachwyciło moich chłopaków. Co to za marka? Który rocznik? A to prawdziwy zabytek, warszawa, jaką nawet ja znam już tylko ze starych filmów. A dla moich dzieci to cofnięcie się w czasie i dotknięcie prawdziwej historii.

10

Pierwsze wrażenie … totalny zachwyt … las, jezioro, szum wody i śpiew ptaków. I niesamowite trasy rowerowe, które zachwycają, ponieważ biegną przy samym brzegu jeziora. Postoje były koniecznością i przyjemnością a achom i ochom nie było końca. Dla mnie tafla jeziora, żaglówki w oddali, to wolność. Augustów znany mi dotąd tylko z piosenek, teraz ukazał mi się jako fantastyczne miejsce rodzinnych wyjazdów. Wśród gości, większość to rodziny z dziećmi. I wcale się nie dziwię, ponieważ  w udogodnieniach dla najmłodszych, Hotel ten nie ma sobie równych. Począwszy od wypożyczalni gier planszowych, łazienek na korytarzach z przewijakami, wysokich krzesełek aż po obszerną salę zabaw, kuleczki, zajęcia z animatorkami, plac zabaw.

I co mnie urzekło? Dzieci są wszędzie, dzieci się bawią, hałasują, a nikomu to nie przeszkadza, nie chodziłam w stresie, uciszając moich łobuziaków, ponieważ czułam, że to jest miejsce, które uwielbia dzieci. A maluchy odwdzięczają się tym samym … wariują cały dzień, szczęśliwe i uśmiechnięte. A wraz z nimi zadowoleni są również rodzice, którzy mogą spokojnie odetchnąć, w spokoju wypić gorącą kawę, ponieważ dzieci nie zauważają nieobecności rodziców … mają przecież pełne ręce roboty … plac zabaw, sale zabaw, zajęcia, … nie ma nudy … jest zabawa.

7

20841473_1414323838682589_650737452_o

 

My Kobiety chcąc mieć rodzinę, często popełniamy największy błąd. Chcąc dogodzić wszystkim, mężowi, dzieciom, zapominamy o sobie.

Przyzwyczajamy naszego faceta, że jesteśmy na każde skinienie. A potem trudno wyjść tej roli, w którą same się obsadziłyśmy. Frustracja narasta, jesteś nieszczęśliwa, czujesz się niedoceniona, a to już tylko krok  do poważnego kryzysu. Mów o swoich potrzebach. Ty też jesteś ważna. Mąż wychodzi na piwo z kolegami. A Ty? Jaka jest Twoja przyjemność? Tego też nauczyłam się w Hotelu Warszawa. Po kilku godzinach poświęconych dzieciom, po rowerowej przejażdżce, po zajęciach dla dzieci, po zaliczeniu Hotelowej przystani, po podliczeniu wszystkich bocianów w promieniu 5 kilometrów, po rodzinnym przepłynięciu rowerem wodnym całego jeziora wzdłuż i wszerz … przychodziła pora na czas dla mamy. Hotel Warszawa dysponuje fantastyczną strefą SPA, gdzie do dyspozycji gości są masaże, zabiegi na twarz, na ciało, dla ciała i dla duszy. I wyobraźcie sobie, że nie byłam tam jedynym gościem. Po za mną liczna grupa kobiet-Mam, które już poznały jeden z sekretów szczęśliwego związku. Dawać siebie, ale nie zapominać o braniu.

Ach cóż to był za czas, profesjonalny salon kosmetyczny, jaccuzi, masaż, … w końcu to były wakacje a matce wakacje też się należą  Cudownie delektowałam się chwilą relaksu i miałam poczucie, że robię coś tylko dla siebie. Każda kobieta, a zwłaszcza mama potrzebuje czasami takiej chwili … A potem z utęsknieniem wracałam do mojej rodzinki i do dalszych atrakcji, które serwował nam Hotel Warszawa. Pokochałam to miejsce miłością od pierwszego wejrzenia, ale z każdą minutą moje zauroczenie przeradzało się w uwielbienie. A momentem, kiedy poczułam, że to miejsce na zawsze już zagości w naszych planach wyjazdowych były … nie, nie, nawet nie fantastyczne posiłki w formie szwedzkiego stołu, które jedliśmy w cudownej, przeszklonej restauracji z widokiem na cudną zieleń, podczas których nawet moje niejadki zawsze znalazły coś smacznego dla siebie a ja nie musiałam prosić o zjedzenie każdego kolejnego kęsa … Tymi momentami, które zaważyły na mojej opinii, były chwile nad jeziorem. Oj nawet nie wiecie ile rzeczy tam przemyślałam, ile fantastycznych tekstów napisałam, gdybym została dłużej, to chyba książkę bym machnęła;) I co najważniejsze, ile razy uświadomiłam sobie, że jestem niesamowitą szczęściarą, nawet z tymi nadprogramowymi kilogramami, nawet z pierwszymi zmarszczkami, siwymi włosami i kilkoma jeszcze innymi urodowymi brakami.

14

9

TAK. JESTEM SZCZĘŚLIWĄ KOBIETĄ.

Mój mąż to nie jest chodzący ideał, charakter to on ma dość trudny, ale … wybaczam mu dużo, ponieważ wiem, że jestem kobietą jego życia, że robi wszystko dla mnie i dla dzieci, że kocha nas nad życie. To nie zmienia faktu, że się kłócimy, spieramy, że mamy odmienne zdanie na wiele tematów. Talerze jeszcze nie fruwają, ale ja nie jestem potulną Anią, tylko bywam waleczną Anką, która broni swojego zdania i swoich racji. Daję całą siebie, ale wymagam, oczekuję, proszę i … dziękuję. Mimo wzlotów i upadków, jedziemy na tym samym wózku i na pewno wspólnie patrzymy w tym samym kierunku… I to chyba jest największe szczęście – mieć przy sobie bratnią duszę, która znosi nasze humory i gorsze dni, która strzela fochy bez powodu, ale ugotuje ulubiony czerwony barszcz, wypierze ulubione spodnie i obejrzy film o sztukach walki. Taka z nas para :)

12

 

Nigdy się nie malowałaś? A w głębi duszy marzy Ci się czerwona szminka. Kup ją, pomaluj usta i poczuj się gwiazdą.

Zawsze nosiłaś proste, skromne fryzury, może to najlepszy czas, aby coś zmienić, obciąć włosy, ufarbować, odważ się na zmianę. Pokaż nową siebie. Jesteś wyjątkową kobietą, zajętą, zabieganą, ale zawsze kobietą. Nie myśl, czy wypada, co ludzie powiedzą, czy sąsiadka wskażę Cię palcem, a koleżanka z pracy uśmiechnie się pod nosem…zrób to, na co masz ochotę. To niewielki krok, ale już wkrótce powitasz nową siebie…odważniejszą, pewną siebie, świadomą swojej wartości. Masz kompleksy, spróbuj z nimi walczyć. Nie pozwolisz chyba, aby dodatkowe kilogramy, mały biust, zmarszczki na czole decydowały o Twoim samopoczuciu. Pokonasz wszystko i za chwilę będziesz z siebie dumna… A Twój mężczyzna to doceni, zyska Twój związek i cała rodzina.

Moje życie, to mój film, w którym jestem reżyserem, scenarzystą i odtwórcą głównej, pierwszoplanowej roli. Nie pozwolę nikomu ingerować w moją produkcję. Bardzo ciężko pracuję, aby był to hit i spełnienie moich marzeń. Może nie dostanę Oskara, ale zdobędę dużo więcej – satysfakcjonujące życie na własnych warunkach. Jeżeli odnoszę sukces, to zawdzięczam to swojej ciężkiej pracy, kolejnym próbom i pozytywnemu nastawieniu. A w jakiej produkcji występujesz Ty?

A do Hotelu Warszawa jeszcze na pewno wrócimy i nie będziemy wcale czekać do kolejnych wakacji, ponieważ Hotel oferuje atrakcje całym rokiem, ma fantastyczną ofertę na polską, piękną, złotą jesień. Tych, którzy kochają polskie jeziora nie muszę przekonywać, a Ci którzy jeszcze tam nie byli , gorąco namawiam.  Każdy znajdzie coś dla siebie. Gorąco polecam.

15

5

 

Dodaj komentarz