Powrót do natury jest trendy

blog

 

XXI wiek trwa w najlepsze, korzystamy z najnowocześniejszych udogodnień i odkryć, jednak paradoksalnie … coraz częściej wracamy do rzeczy sprawdzonych, znanych od lat, które stosowały już nasze babcie i prababcie. Chyba trochę rozczarowałyśmy się techniką i powoli odkrywamy, że to , co naturalne ma największą wartość.

Ja, dziecko końcówki XX wieku również przeszłam przez etap zachwytu nowinkami, szukałam, smakowałam nieznane potrawy, kupowałam kosmetyki z końca świata, leczyłam się najnowszymi odkryciami.

Walcząc wiele lat o ładną cerę, zaliczyłam wszelkie kremy, maseczki, specyfiki, wydałam fortunę, aby na koniec stwierdzić, że piękne opakowanie i wielkie logo nie gwarantują mi lepszego wyglądu, a jedynie przyczyniają się do tego, że mój portfel jest zdecydowanie szczuplejszy J Wiele lat mi zajęło uodpornienie się na piękne reklamy i obiecujące hasła. Po wielu rozczarowaniach, kiedy to cudowny krem okazywał się zupełnie zwyczajny, a maseczka, która miała uwolnić mnie od moich niedoskonałości, zamiast pomagać, powodowała podrażnienia, uznałam, że to nie tędy droga. Chodząc alejkami sklepowymi już nie szukałam tego, co najpiękniej wygląda i najwięcej obiecuje, ale zaczęłam uważniej czytać skład produktów i świadomie wybierać te, które zawierają mniej substancji chemicznych, a więcej natury.

21458352_1437778406337132_1823742591_o

21534303_1437777093003930_1218391863_o

Wiele z Was na pewno kojarzy Kingę Rusin, nie tylko dziennikarkę, ale również autorkę marki kosmetyków naturalnych i orędowniczkę powrotu do natury.

To ona pisze, mówi i zwraca uwagę na to, że tylko naturalne produkty, czy to w pielęgnacji, czy w kuchni, są gwarancją pięknego wyglądu, ale też zdrowia. Utkwiło mi jedno zdanie, które powiedziała, że skład naszych płynów pod prysznic, nie różni się wiele od … płynu do mycia naczyń!!! Szok!!! Zaczęłam czytać i szukać. Okazało się, że większość kosmetyków do kąpieli to zlepek mnóstwa niezdrowych substancji. W płynie za 8zł, gdzie jest jeszcze cena opakowania, zysk sklepu, pośrednika i producenta, realna wartość produktu to naprawdę niewiele. Co za tym idzie, wszystko odbija się na jakości. Piękny zapach nie ma nic wspólnego z orchideą, cynamonem, czy czekoladą. Piękny kolor również nie powstał z natury. A całość to autentycznie chemiczna mikstura a nie środek, którym powinnyśmy się myć i jeszcze dodatkowo stosować u naszych dzieci. Nie bez powodu obecnie jest największy wysyp alergii skórnych, a dzieci z atopowym zapaleniem skóry to już norma. Coś o tym wiem, ponieważ ten problem dotyczy również moich dzieci. Przesuszona skóra, czasami prawdziwe rany. Szukałam leków, aby im pomóc i zapobiegać nawrotom, ale okazało się, że wystarczyło zmienić kosmetyki do pielęgnacji. Ja wiem, że obecnie wszystkie liczymy każdy grosz i oszczędzamy, gdzie tylko możliwe. Ja wiem, że kiedy widzimy promocję 2 w cenie jednego lub promocję płynu do kąpieli, to trudno się oprzeć. Ja to wszystko wiem, ale uwierzcie mi, u mnie okazało się, że to tylko pozorna oszczędność. Kupowałam płyny za 8zł, a następnie leki i maści za 100zł, aby załagodzić nasilenie alergii i pomóc na wysuszona skórę, czy to u dzieci, czy u mnie. Obecnie kupuję bardziej świadomie. Coraz więcej jest firm, które oferują naturalne produkty, bez parabenów, sztucznych barwników i zapachów. Produkty te są trochę droższe, ponieważ ceny wahają się około 20zł, ale w zamian otrzymujemy produkt zdecydowanie przyjaźniejszy skórze, zwłaszcza dla dzieci. Już to sprawdziłam i rzeczywiście ich skóra jest w zdecydowanie lepszej formie i już nie miewają tak silnych nawrotów choroby, na które niezbędne były sterydy.

I tak, ja dziecko nowinek i techniki, teraz we wszystkich dziedzinach życia, powracam do natury i szukam tego, co zdrowsze. Dotyczy to zarówno kosmetyków, jedzenia, jak i … wakacji :)

21441633_1437776713003968_1776531447_o

21459996_1437779066337066_123411414_o

21441542_1437779239670382_2114237849_o

Wakacje dopiero co się skończyły, ale ja Wam opowiem o naszym wakacyjnym odkryciu. Kilka lat temu byliśmy na wakacjach na Węgrzech, na basenach termalnych i byliśmy zachwyceni. Potem już nigdy nie było takiej możliwości, bo daleko, bo to wyprawa, bo wysokie koszty. Ale uwaga, w tym roku odkryliśmy fantastyczne miejsce w Polce – w Szaflarach, kilkanaście kilometrów od Zakopanego mieści się rewelacyjny kompleks basenów termalnych – Gorący Potok. O ilości basenów, atrakcji, zabaw za chwile jeszcze napiszę, ale dla mnie najważniejsze były walory zdrowotne tego miejsca. Wyczytałam, że kąpiele w wodzie siarkowej są nieocenione w schorzeniach reumatoidalnych, zapaleniu stawów, problemów z kręgosłupem, ale także w przypadku wielu schorzeń dermatologicznych (łuszczyca, atopowe zapalenie skóry, łojotok, nadmierne rogowacenie naskórka). Generalnie woda termalna, ma niesamowite właściwości łagodzące, usuwające stany zapalne i wiele innych dolegliwości. To wyczytałam, ale to, co zastałam na miejscu, było dla mnie szokiem. Doskonale wiecie, że nie mam idealnej cery. No dobrze, powiem więcej, mam cerę skłonną do niedoskonałości, cerę, której nadal dokucza trądzik i generalnie cerę, która pozostawia wiele do życzenia :) I uwaga … po 3 dniach korzystania z basenów termalnych, gdzie kontakt z wodą był nieustanny, zwłaszcza podczas zabaw z dziećmi, okazało się, że moja cera poprawiła się jak jeszcze nigdy w moim życiu. Zmianę zauważył nawet mąż!!! Więc musicie to sobie wyobrazić. Takiego efektu nie miałam po najdroższych kremach, po najbardziej reklamowanych maseczkach, ani nawet lekach od dermatologa.

A wszystko to, dzięki zawartości składników naturalnych:

  • Siarka jest makroelementem, o działaniu antybakteryjnym i przeciwzapalnym. Niedobór siarki może doprowadzić do nadmiernego rogowacenia naskórka, złego samopoczucia, łamliwości i wypadania włosów, chorób paznokci
  • Magnez to makroelement nazywany „minerałem życia”. Odpowiada za przemianę energii w komórce. Używa się go w kosmetykach, gdyż reguluje przemianę energii w komórkach skóry. Uczestniczy w ochronie skóry przez wspomaganie kwasów tłuszczowych i witamin z grupy B.
  • Żelazo bierze udział w odtruwaniu i regeneracji skóry właściwej. Brak jego może doprowadzić do niedokrwistości, wypadania włosów oraz łamliwości paznokci
  • Mangan jest zaliczany do mikroelementów. Niedobór skutkuje uczuciem zmęczenia, zaburzeniem snu, dekoncentracją, a także zawrotami głowy. Mleczan manganu odnawia komórki skóry
  • Sód – jego brak przyczynia się do powstawania zmarszczek, przeważnie na twarzy, szyi, dekolcie. Sód włącza się w struktury skóry, dlatego stosuje się go jako składnik odżywczy w preparatach kosmetycznych, decyduje on także o elastyczności keratyny naskórka poprzez dodawanie pierwiastka do mieszanin nawilżających

Teraz po powrocie szukam kosmetyków naturalnych na bazie siarki, bo widzę po sobie, że dla mnie są idealne. Po raz kolejny na własnej skórze przekonałam się, że najdroższe, reklamowane kosmetyki to nie zawsze najlepsze rozwiązania dla nas. A nasza skóra potrzebuje natury. Nie spocznę, dopóki nie znajdę kosmetyków, które będą zawierały naturalne składniki, gdzie będę płaciła za ich właściwości, a nie za piękne opakowanie i reklamę w telewizji i internecie. Jeżeli znacie marki, które oferują naturalne kosmetyki, które nie zawierają sztucznych konserwantów, zapachów, barwników, to chętnie podzielcie się swoimi odkryciami :)

A wracając do Gorącego Potoku, to po za zdrowiem, oferuje niesamowitą zabawę i frajdę dla dzieci i nie tylko :) Kompleks kilkunastu unikalnych basenów z naturalną, surową wodą siarkową, w których każdy znajdzie coś dla siebie. Fontanny, wodotryski, masaże wodne i gejzery, zjeżdżalnie gwarantują doskonałą zabawę zarówno dzieciom jak i dorosłym.

21533983_1437775783004061_178255158_o

21460096_1437778796337093_930426452_o

21458371_1437778699670436_469411687_o

21441636_1437778876337085_1792120091_o

 

Warto jeszcze wspomnieć, że na terenie kompleksu znajduje się strefa SPA, gdzie możemy liczyć na wiele zabiegów dla ciała i ducha. Mnie najbardziej podobały się kąpiele borowinowe.

A właściwości borowiny są naprawdę imponujące:

  • Oczyszcza skórę,
  • Koi, relaksuje i odpręża,
  • Sprzyja redukcji cellulitu,
  • Ujędrnia i napina skórę twarzy i ciała,
  • Odmładza, zmniejsza i redukuje zmarszczki,
  • Rozjaśnia przebarwienia po trądzikowe i posłoneczne,
  • Działa przeciwtrądzikowo i przeciwzapalnie,
  • Wzmacnia włosy, zmniejsza ich wypadanie, poprawia kondycję włosów

 

 

Dokładnie tak było w Gorącym Potoku. Dzieci zachwycone, mama zrelaksowana i piękniejsza. Rewelacja. To na pewno nie ostatni nasz pobyt w tym miejscu. A Wam gorąco polecam choćby jeden dzień w basenach termalnych. Będąc w górach, zaplanujcie chwilę oddechu dla ciała i ducha :)

 

A wracając do naszego zdrowia i natury.

Ja już przepadłam i zakochałam się w naturalnym podejściu do życia. Powód jest prosty. To po prostu jest dla nas najlepsze. W związku z tym planuję teraz serię wpisów poświęconych zdrowszemu życiu. Podpowiem jak robić zakupy, jak czytać etykiety, na co zwracać uwagę wybierając krem, ser, jogurt. Zdrowie mamy tylko jedno i to my musimy o nie dbać. Nie oszukujmy się, ale szefom koncernów kosmetycznych, czy spożywczych, nie zależy na naszym zdrowiu, tylko na zyskach. O zdrowie musimy zadbać sami. Jeżeli jesteście zainteresowane, to koniecznie dajcie mi znać, choćby lajkiem, choćby komentarzem. Podzielę się z Wami moimi pomysłami i sprawdzonymi produktami. A jeżeli Wy również cenicie naturalne podejście do życia i macie sprawdzone sposoby, produkty, marki, to też koniecznie się podzielcie :)

21441248_1437777609670545_1822326536_o

4 Comment

  1. Gosia says: Odpowiedz

    Aniu, ja chętnie poczytam:-)
    Kosmetyki kupujemy z firmy Sylveco, Vianek.
    Są naturalne i dobre, jak będziesz miała okazje, skorzystaj.
    Pozdrawiam:-)

  2. Marta says: Odpowiedz

    Fajne są kosmetyki Alterra i Babydream z Rossmana. Od lat stosujemy i żadnych problemów ze skórą. Do rąk id lat króluje u nas polskie mydło Biały Jeleń.

  3. Kasia says: Odpowiedz

    Witaj Aniu, jeżeli będziesz szukała podpowiedzi, rady albo domowych, sprawdzonych przepisów, to pisz do mnie śmiało. Od półtora roku prowadzę w UK swoją firmę i zajmuję się ręcznym wyrobem naturalnych kosmetyków. Chętnie podpowiem, doradzę i pogadam na ten temat. Uwielbiam Twojego bloga i mimo ogromu pracy i obowiązków, zarówno zawodowych jak i macierzyńskich, zawsze staram się wygospodarować kilka minut na lekturę Twoich wpisów. Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych sukcesów.

    1. mamabiznesowa says: Odpowiedz

      Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa. Chętnie bym skorzystała z Twoich podpowiedzi. Moje dzieci mają AZS, ja sama mam skórę też alergiczną, więc szukam kosmetyków bez chemii. Te, które znajduję sobie dobre, ale niestety za jakością idzie najczęściej ogromna cena. Chętnie poznam naturalne metody :)

Dodaj komentarz