Nie lubiłam bawić się z dziećmi

smoki blog

 

Tak, dziś chwila prawdy!

Kiedy kobieta dołącza do grupy matek, to zaczyna się dziać. Kiedyś było łatwiej, a wiecie dlaczego??? Bo nie było internetu, bo nie było miliona rad na facebooku i drugiego miliona idealnych zdjęć na Instagramie. Macierzyństwo się nie zmieniło, zawsze miało swoje jasne i ciemne strony, ale jedyne do kogo mogłyśmy się porównywać, to była kuzynka, albo sąsiadka. Dziś możemy się porównywać do tysięcy idealnych matek w mediach społecznościowych. I wypadamy … delikatnie mówić blado, bo okazuje się, że one gotują zdrowe zupki, kupują piękne markowe śpiochy, chodzą na spacery w wózkach o wartości auta i na dodatek wymyślają tysiące kreatywnych zabaw. Do tego wszystkiego wyglądają jak milion dolarów, bo po rozwijającej zabawie, mają jeszcze siły i czas, aby poćwiczyć i ugotować dietetyczną zupę krem.

Tak … i jak tu nie popaść w kompleksy?

Są głosy, które nam, matkom, zarzucają, że dziś chciałybyśmy mieć na czas na wszystko, na serial, na kosmetyczkę, a nie mamy tego czasu na zabawę z własnym dzieckiem. Jednak nie oszukujmy się, to nie jest domena tylko naszych czasów. Kiedyś też kobiety miały wiele na głowie, może nie przesiadywały na fb, ale tez miały ochotę na kawę z koleżanką, czy przeczytanie najnowszego numeru ulubionej gazety. A zabawa z dzieckiem to jest wyzwanie, bo nasz partner jest wymagający. Dziecko nie znosi nudy, ciągle potrzebuje nowych wyzwań i bodźców, zabawa, które była fantastyczna wczoraj, dziś wieje nudą, zabawka, która wczoraj bawiła i śmieszyła, dziś podpiera ścianę. I jak sobie poradzić, jak sprostać wymaganiom dziecka a jednocześnie mieć chwilę dla siebie. Nie oszukujmy się, mało jest cierpliwych, wytrwałych i pomysłowych mam, które kreatywnością zaskakują każdego dnia, które mają miliony propozycji na rozwijające zabawy i z uśmiechem na ustach spędzają 4 godziny na podłodze. Każda z nas marzy w pewnym momencie, aby uciec, zamknąć za sobą drzwi, choćby łazienki :)

I co wtedy???

No dobrze, ja też się przyznam. Ja też taka byłam i tak myślałam. Do momentu, kiedy u mojego najmłodszego syna zdiagnozowano dziecięce zaburzenia i stało się jasne, że on potrzebuje mnie więcej, że terapia u specjalisty to za mało, że musimy pomóc mu zdobywać nowe umiejętności w domu. A jak??? Właśnie poprzez zabawę w domu.

Czy wiecie, że dzieci od około 2. do 6. roku życia poświęcają na zabawę większą część dnia. Dzięki zabawie nawiązują relację z innymi, zdobywają doświadczenia, nowe umiejętności i poznają świat. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak zabawa wpływa na rozwój dziecka?

Chcesz, aby Twoje dziecko jak najlepiej się rozwijało?

m5

Masz ogromny wpływ na to, jak będzie rozwijać się Twoje dziecko.  U najmłodszych dzieci to ty decydujesz, poprzez wybór gier i sposobów spędzania czasu, czy kupując pierwsze zabawki. Takie zakupy powinny być dobrze przemyślane. Zabawki powinny rozwijać umiejętności dziecka. To nie oznacza, że powinny one być drogie. Równie dobrze mogą to być przedmioty codziennego użytku, stosowane w sposób niekonwencjonalny. Jedno jest ważne. Twoje dziecko potrzebuje Ciebie. Bawiąc się, wspólnie spędzając czas, będąc blisko, możesz mieć pewność , że czynisz to, co najważniejsze! Jeśli zadbasz o rozwój swojego dziecka dzisiaj, może to mieć wpływ na jego sukcesy w przyszłości. Brzmi poważnie i odpowiedzialnie? Nie martw się! Zabawa nie musi być nudna, męcząca, szukaj pomysłów i własnej drogi na wspólne aktywności z dzieckiem. To Ty najlepiej znasz swoje dziecko i wiesz, czego w danym momencie potrzebuje. Wspólny czas niech będzie Waszą wspólna przyjemnością, niech buduje bliskość, ale również uczy i rozwija.

I tak było u nas. Potraktowałam zabawę, jako nasze wyzwanie.

I Przyszły efekty. Krzyś mając 6 lat dogonił rówieśników. Okazało się, że moje pomysły na spędzanie czasu, pomogły mu w rozwoju mowy, rozumieniu emocji i polepszyły relacje z rówieśnikami. To był nasz sukces, ale … praca trwa. Pojawiają się kolejne wyzwania. Dziś Krzyś ma 8 lat i już nie interesuje go zabawa plasteliną. Dziś ma swoje pasje i zainteresowania. Dziś to już nie jest typowa zabawa, dziś trzeba stawiać mu ambitne zadania, bo Krzyś jest ambitny po mamie i lubi nowe cele :)

I dlatego szukamy nowych pomysłów, bo klocki zaczynają się nudzić, bo kolejna książka przeczytana, bo o zwierzętach mieszkających w dżungli i pływających w morzach wie już wszystko, bo o dinozaurach więcej książek nie napisano, a Krzyś chce wiedzieć więcej :)

Rok temu pojawił się pomysł, abyśmy mieli zwierzę.

Wybór padł na psa, ponieważ taki towarzysz uczy wrażliwości, ale również odpowiedzialności. Niestety po kilu dniach było już jasne, że chłopcy mają alergię na sierść nowej przyjaciółki i dla Belli musieliśmy znaleźć nowy dom.

Od tego czasu jednak pomysł na zwierzątko regularnie wracał. Wiem, że dzieci fajnie rozwijają się, kiedy mają pod opieką psa, kota, rybki, czy papużkę, jednak ja nadal miałam obawy, chłopcy mają astmę oskrzelową i alergię, co skutecznie zawężało nasze możliwości , a ja chciałam ich ochronić przed kolejnym rozczarowaniem.

smoki4

Jednak mamy szczęście, że przyszło nam żyć w XXI wieku, kiedy pomysłowość i kreatywność twórców nie zna granic.

Na polskim rynku pojawiło się coś zupełnie nowego, to nawet nie jest zabawka, to jest coś znacznie lepszego. Jest to … hodowla smoków!!!

Tak. Dobrze czytacie. Aqua Dragons to zestaw do hodowli żywych gatunków wodnych z rodziny skorupiaków. Aqua Dragons żyły w morzach i słonych jeziorach na Ziemi przez miliony lat, nawet wtedy gdy po Ziemi wędrowały dinozaury!

Ich jaja mają niesamowitą naturalną zdolność, która pozostawia je przy życiu, ale w stanie hibernacji, dzięki czemu mogą się obudzić po wielu latach, potrzebują do tego tylko wody.

Hodowla wodnych smoków to fascynująca przygoda, nie tylko dla najmłodszych. Można zaobserwować ich sposób jedzenia, pływania oraz jak się rozmnażają. Hodowla smoków uczy odpowiedzialności, troski o żyjącą istotę i systematyczności. Hodowla ta stanowi również świetną alternatywę wobec posiadania psa, kota lub innych zwierząt domowych.
Aqua Dragons są to zestawy hodowlane dla dzieci od 6 roku życia. W każdym znajdują się dwie saszetki (jedna z jajami w stanie hibernacji, druga z pokarmem) oraz akwarium. Do wyboru jest kilka zestawów różniących się wielkością i akcesoriami: z kolorowymi dekoracjami, w kształcie ogromnych jajek dinozaura, z lampkami LED lub bez. Do każdego produktu jest dołączona szczegółowa instrukcja.

 

 

Hodowla Aqua Dragons to coś totalnie nowego i niesamowitego. Pomaga nauczyć dzieci ważnych wartości, takich jak dbanie o żyjącą istotę, odpowiedzialności, opieki nad nimi, a także traktowania żywych zwierząt z szacunkiem. Produkt jest również wysoce edukacyjny pod względem nauki, anatomii, biologii, biologii morskiej, a nawet historii i geografii.

smoki1

smoki3

I tak oto ja, matka poszukująca nowych pomysłów na kreatywne spędzanie czasu z dziećmi, mam nowy patent :)

Moi synowie – 9 i 8 latek, którzy każdego dnia poszukują nowych bodźców, a jednocześnie są chłonni wiedzy, odkrywają prehistorię i biologię w jednym, ucząc się jednocześnie odpowiedzialności i troski za żywą istotę.

Z drugiej strony mogę dziś szczerze powiedzieć, że ja lubię spędzać czas z moimi dziećmi. Lubię ich obserwować, kiedy podekscytowane otwierają szeroko oczy i szukają kolejnych informacji. A nowy zestaw hodowli smoków to kolejna dawka wiedzy, która sprawia, że ich apetyty rosną :)

Dlatego, jeżeli Ty też uważasz, że nie lubisz się bawić z dzieckiem, to ja wiem, że tak jest i że masz takie prawo.  Z drugiej strony zachęcam Cię, abyś poszukiwała pomysłów, które nie będą banalna zabawą, tylko sposobem na fajny , wspólny czas. Zawsze w takich chwilach przychodzi mi do głowy jedna myśl. Dzieci rosną bardzo szybko, nawet się nie obejrzysz, kiedy Twoje dziecko, zamiast popołudnia z mamą, wybierze towarzystwo rówieśników. Wykorzystaj ten czas najlepiej, bo za kilka lat będziesz żałować, że jednak nie posiedziałaś dłużej na tej podłodze :)

 

 

 

Dodaj komentarz