Jak wychować sobie męża?

wypadek blog

Takie pytanie na pewno zainteresuje tysiące kobiet, bo dobrego męża chciałaby mieć każda, a … udaje się tylko nielicznym.

Jednak nawet jeżeli trafił Ci się mąż z trudnym charakterem, który ma swoje zdanie, nie lubi go zmieniać, doprowadza Cię do szału, to nie wszytko stracone. Zanim nabawisz się nerwicy lub złożysz papiery rozwodowe, spróbuj moich podpowiedzi. Jedno mogę Ci obiecać, będzie lepiej. A jeżeli wykażesz się konsekwencją i wytrwałością, to już wkrótce możesz mieć zupełnie innego, a tego samego męża.

1.Świadomość wad męża

Jeszcze przed ślubem każda z nas wiedziała w się pakuje. Nawet jeżeli byłaś ze swoim mężem zaledwie kilka miesięcy, to widziałaś ja się zachowuje, jakie ma podejście do różnych spraw, co go denerwuje, a co dosłownie wyprowadza z równowagi. I powiem Wam, wybaczcie Panowie, ale naprawdę mężczyźni są mniej skomplikowani w obsłudze. To my potrafimy udawać, pokazywać się z lepszej strony, robić dobre wrażenie, a potem wychodzi, jakie jesteśmy naprawdę. Jest nawet taki dowcip:

„Kobieta myśli, że mężczyzna po ślubie się zmieni, a mężczyzna natomiast, że kobieta pozostanie taka sama”.

I obie strony się rozczarują. Bo każda kobieta się zmieni, najczęściej po prostu zacznie być sobą i pokaże gorszą stronę swojego charakteru, natomiast mężczyzna będzie dokładnie taki sam. Jeżeli dziewczyna ma chłopaka, który nie jest idealny, którego zachowanie pozostawia wiele do życzenia i żyje w przekonaniu, że oto po ślubie wszytko będzie inaczej, że on nagle stanie się łagodny jak baranek, to niestety, jest w wielkim błędzie.

Tak więc Kochana moja, przemyśl co w Twoim mężu Cię denerwuje, nad czym chciałabyś popracować i do dzieła. Od razu zaznaczam, że w szczególnie trudnych przypadkach, wybierz kilka cech, kilka zachowań, bo niestety całości nie zmienisz, chyba , że  …zmienisz męża na nowego J Ale to nie o to chodzi. Jestem pewna, że są sprawy, na które przymykasz oko, które są drobiazgami i niech one pozostaną. Pomyśl, co tak naprawdę jest największym problemem w Twoim mężu i zabieramy się do pracy

2.Zmień podejście

Tak Dziewczyny. Powiem to od razu. Czasami nasze podejście do męża może wiele zmienić. Nie jest to proste, ale zapewniam Was, że warto. Jeżeli mąż po raz 3,643 zostawi skarpetki w drodze do łazienki. I rozpoczynasz awanturę z piorunami, która nigdy nie może się skończyć dobrze, ponieważ tylko zachęca do walki drugą stronę i z drobiazgu już wypominacie sobie błędy sprzed 5 lat, rzucacie talerzami i w konsekwencji nie odzywacie się do siebie przez kolejny tydzień … A może próbować inaczej. Zawołać delikwenta i wytłumaczyć mu po raz 2.432, że tak się nie robi, że do szału doprowadza Cię widok tych jego skarpetek i z uśmiechem na ustach poprosić raz jeszcze, aby je wyniósł. Ja wiem, że ciśnienie masz już pewnie 200/100, ale zdobądź się na drobny żart, że w tym domu pokojówek jeszcze nie macie, że jeżeli się ich dorobicie, to wtedy może zostawiać skarpetki nawet za progiem domu, ale póki co …prosisz o minimum wysiłku. A dzieci patrzą i trzeba im dobry przykład dawać. Zapewniam Cię, że to działa. Twoje ciśnienie wkrótce się unormuje, skarpetki dotarły bezpiecznie do koza, w drodze powrotnej mąż nawet nie zapomniał o buziaku, miło rozpoczynasz dzień i wszyscy szczęśliwi.

Zapewniam Cię, że z drobnymi sprawami warto się tak rozprawiać. Szkoda życia, czasu, zdrowia i … talerzy na awantury o drobiazgi. Nasza umiejętność podejścia męża, buziak, zalotne spojrzenie, zniewalający uśmiech i prośba wypowiedziana spokojnie, bez morza wyrzutów, naprawdę działają.

3.Kij czy marchewka?

Przyznaj, co wolisz. Pochwały, czy zwracanie Ci uwagi, kąśliwe komentarze?

Odpowiedź jest prosta. Każdy z nas lubi być chwalony, lubi słuchać miłych słów pod swoim adresem, lubi kiedy jest doceniany. I Twój mąż również. A jak zazwyczaj z nim rozmawiasz? Jeżeli prawie codziennie kończy się na wyrzutach, wypominaniu, zastrzeżeniach typu „bo Ty zawsze”, „bo Ty nigdy” … to nie jest  to droga do zmiany mężczyzny.

Od dziś spróbuj inaczej. Zamiast zacząć krytykować, kiedy już dojdzie do czegoś, jak znowu zapomni o śmieciach itp., Ty przywitaj męża komplementem, pochwałą, dobrym słowem. Zawsze coś znajdziesz. Zabawa z dzieckiem, udane zakupy, premia w pracy, naprawiona półka. Nie przechodź nad tym do porządku dziennego. Ja wiem, że to nie powinno być narodowe Święto jak mężczyzna odkurzy mieszkanie, albo zbuduje z synem wieżę z klocków, ale … warto wykorzystać to dla swoich celów Zacznij chwalić, doceniać, głaskać po ramieniu, patrzeć z podziwem, podziękuj a zapewniam Cię, że Twój mąż zacznie się bardziej starać. Szukaj marchewek a nie kija. A już wkrótce zobaczysz, że w Waszym małżeństwie będzie dużo lepiej. A efekty mogą przerosnąć Twoje oczekiwania

4.Stań się mistrzynią dyplomacji

Największa sztuka w małżeńskich zmaganiach? Zdradzam J Jeżeli chcesz postawić na swoim, przeforsować jakiś pomysł, to musisz to zrobić tak umiejętnie, że Twój mąż uzna, że to jego własny pomysł :) To jest już wyższa szkoła, metoda dla zaawansowanych 😉

Najłatwiej na przykładach :)

Lubię nasz dom, ale jest coraz więcej rzeczy, które mnie denerwują, które mi przeszkadzają, jest za dużo schodów, a za mało metrów. I po cichu zaczynam marzyć o nowym, parterowym domku, gdzie w końcu nie będę się bała, że po raz kolejny zjadę ze schodów i po raz kolejny będę świecić siniakami. Rozpoczęłam więc delikatną misję i na każdym kroku mówiłam mężowi o minusach naszego domu. Zawsze była to tylko krótka uwaga i natychmiast zmieniałam temat na inny. Nie uwierzycie, ale ostatnio podczas wizyty u przyjaciół oświadczył, że chyba trzeba pomyśleć o działce i wybudować nowy, parterowy dom. O mało z krzesła nie spadłam :) W dodatku opowiadał o tym tak, jakby sam to wymyślił, nawet moich argumentów używał, jako swoich. Ale jakie to ma znaczenia J Nieważne. Ważne, że mogę szukać projektu domu :)

W zeszłym tygodniu miałam stłuczkę. No może nie zaraz stłuczkę, po prostu … inna uczestniczka ruchu źle oceniła odległość i niestety się delikatnie zderzyłyśmy. Szkoda mi jej bardzo było, bo widać, że to jej pierwszy raz i że nerwowego ma męża. Może to czyta, to spróbuje popracować nad jego nerwami 😉

Ale cóż. Stłuczka to jednak poważna sprawa. Już byłam wściekła, że oczywiście mój mąż też się nagada. Zanim mu wszystko wytłumaczę, to już 15 razy przewróci oczami. Zanim uwierzy, że to nie moja wina, to już mi się odechce samochodem jeździć. W związku z tym wpadłam na pomysł, że wszystkie te okropne formalności związane z odszkodowaniem załatwię sama i nie będzie miał pretekstu, aby mnie denerwować :) Stłuczka co zrobić? Ja kobieta nowoczesna, oczytana ruszam … do internetu. I klnę na siebie, że dotychczas nigdy się tym nie zainteresowałam. Wstyd! I teraz znalazłam :) Bezpośrednia Likwidacja Szkód to idealne rozwiązania dla każdego, a zwłaszcza dla kobiet. Wystarczy jeden telefon i Twój ubezpieczyciel zajmie się wszystkim. Nie musisz dochodzić ubezpieczenia z OC sprawcy. To dopiero moja nowa znajoma by się zdenerwowała. To mój ubezpieczyciel kompletuje dokumenty, likwiduje szkodę i co ważne wypłaca odszkodowanie. Mnie już nic nie interesuje. Słuchajcie wszystko załatwiłam w lot. Po czym pochwaliłam się mężowi. To spojrzenie wyrażało więcej niż tysiąc słów. Był pod wrażeniem. Oczywiście wszystko sam sprawdził, wszystko doczytał, wytłumaczył mi, że Bezpośrednia likwidacja Szkód działa tylko do szkód do 30 tys zł, że warto sprawdzić, czy nasz ubezpieczyciel do niej należy i wiele innych szczegółów. Wiecie same, że faceci o takich sprawach to potrafią godzinami debatować, podobnie jak my o nowym kolorze szminki, czy nowej formule podkładu. Dwa światy :) Nieważne. Ważne jest to, że dziś oczywiście mąż chwali się wszędzie, jaki to nowy trik ubezpieczeniowy odkrył! I ja nawet nie wyprowadzam nikogo z błędu, że to Ania jest tak zaradna. Niech się cieszy :)

wypadek zdj

5.Uczyć swojego Męża królem

Pytasz dlaczego? I już słyszę te komentarze – jaki on tam król, nie zasłużył w głowie by mu się poprzewracało. Spokojnie. A wiesz, że czyniąc go Królem, Ty u jego boku będzie Królową. To nie ja wymyśliłam, a zdecydowanie mądrzejsi ode mnie, ale co w tym jest. Kiedy rozmawiasz z koleżankami, albo spotykacie się ze znajomymi lub z rodziną przy świątecznym stole … chwal męża. On może ze zdumienia oczy przecierać, ale będzie pękał z dumy, kiedy usłyszy, że żona chwali jego pracowitość, dobry kontakt z dziećmi, sukces w pracy, pomoc dla potrzebującego itp. Uwierz mi, odwdzięczy Ci się tym samym. Mało tego, będzie się starał zasłużyć na więcej takich pochwał. A niech kumple słyszą, jaka z niego złota rączka. Niech zazdroszczą talentu i  … takiej żony, która nie wypomina wczorajszego piwa, tylko patrzy z podziwem. Toż to jego Królowa

Twoje i tylko Twoje sztuczki …

No dobrze, ten podpunkt pozostawiam Twojej inwencji i wierzę, że coś wymyślisz. Każdy facet lubi …. Wiemy, co lubi a Ty postaraj się, aby polubił jeszcze więcej. Małe gesty a potrafią cuda zdziałać.

I dobrnęliśmy do końca. Teraz wszystko w Twoich rękach. Zapewniam Cię, wszystko może się zmienić, jeżeli będziesz wytrwała, zacznij już dziś i zobaczysz, co się będzie działo. Już wkrótce będziesz miała innego … a nadal tego samego męża :)

Ania

wypadek2

Dodaj komentarz