Jak odciągnąć dziecko od telewizora i komputera?

tv blog

 

Jak sprawić, aby nasze dzieci nie oglądały tv, nie grały na tablecie, nie buszowały po internecie?

Odkąd działam w internecie to chyba najczęściej pojawiające się pytanie do mnie. Co zrobić, aby nie oglądały, nie grały, nie surfowały? I temat dotyczy każdej grupy wiekowej, począwszy od maluchów, na nastolatkach kończąc. Dziś zdradzę Wam swoje podejście do tematu. Czy pozwalam? Na ile pozwalam? I jak to się dzieje, że moje dzieci nie wpadły w szpony technologii?

Najważniejsza sprawa, może kontrowersyjna, ale na pewno oparta na moich doświadczeniach i przemyśleniach z ostatnich kilkunastu lat.

Moim zdaniem technologia nie jest niczym złym. Problemem nie jest TV, ale sposób korzystania z niej. Nie sądzę też, że zakazy, nakazy i kary są najlepszym radzeniem sobie z wrogiem. Nie żyjemy na bezludnej wyspie bez prądu, musimy zaakceptować fakt, że technika jest i będzie nam towarzyszyć. Chodzi o to, aby dziecko nauczyło się z niej korzystać mądrze, przy nas, z naszą pomocą i na początku na naszych warunkach.

A oto absolutnie fantastyczne wykorzystanie techniki w wychowywaniu dzieci:

  1. Bajki – są bajki, których dzieci nigdy nie powinny oglądać, bajki pełne przemocy, agresji, wulgaryzmów, pozbawione wartości, a wręcz głupie. Tak jest, ale … z drugiej strony jest masa bajek mądrych, ciepłych, mówiących o sprawach ważnych, pokazujących świat uczuć. Dzieci często mają problem z nazywaniem emocji, ponieważ to są pojęcia abstrakcyjne. I tu z pomocą przychodzą nam bajki. Krzyś zapytał mnie ostatnio, co to są wyrzuty sumienia? Nie jest łatwo wyjaśnić takie pojęcie logicznemu kilkulatkowi, który lubi konkrety. I wówczas pomogły bajki. Świat np. misiów doskonale może nam pomóc :)
  2. Gry – i znowu się powtórzę, bo jest ogrom gier, które w ogóle nie powinny być dostępne dla dzieci. Gry, których celem jest zabicie przeciwnika uczą tylko agresji. Moje dzieci ich nie znają i doskonale sobie radzą bez tej wiedzy, ale … z drugiej strony rynek oferuje gry mądre, które pomagają w nauce, utrwalają wiedzę, którą dziecko nabywa w szkole. Mój Krzyś uwielbia grać w szachy, a że my już nie jesteśmy dla niego wyzwaniem, więc gra z … komputerem :)
  3. Internet – Czy internet to zło? Absolutnie NIE. Ja to wiem i korzystam z mądrych i wartościowych treści, które serwuje wirtualny świat i tego samego uczę dzieci. Zabraniając im dostępu do internetu dziś, ryzykuję tym, że za kilka lat nie będą potrafiły mądrze segregować i oceniać tematów, przed którymi nie uciekną. Moje dzieci korzystają z internetu w sposób mądry. Np. Jaś uwielbia podróżować. Niestety nie możemy dotrzeć wszędzie, więc odkrył, że w internecie można np. odbyć wirtualny spacer po Luwrze, czy po Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku! Nie był tam fizycznie, ale odkrył na to swój sposób. Internet nie musi być wrogiem, ale sprzymierzeńcem, jednak …

 

…. I tu najważniejsza sprawa.

Aby dzieci nauczyły się mądrze korzystać z tv, komputera, czy telefonu, aby dziecko wiedziało, co jest wartościowe, a co totalnie głupie lub wręcz niebezpieczne, musi się tego nauczyć z nami! Nie zostawiaj dziecka i nie dawaj mu totalnej wolności, bo jeżeli siedzi z nosem w tablecie, to Ty masz chwilę ciszy. Twój  spokój dziś, może sprowadzić problemy w przyszłości. Bądź z dzieckiem, kontroluj, wybieraj, dyskutuj, analizuj, tłumacz, wyjaśniaj. To jedyny sposób na to, aby dziecko nauczyło się korzystać z technologii a nie stało się ich zakładnikiem!

A teraz przechodzimy do najważniejszego. Co zrobić, jeżeli przeoczyłaś ten moment i Twoje dziecko już za bardzo uwielbia oglądać lub grać. Najczęściej niestety jest to nasza wina, ponieważ pozwalamy dziecku oglądać lub grać, kiedy jest to nam na rękę, kiedy jesteśmy zajęte, zapracowane, zestresowane lub potrzebujemy spokojnie zrobić zakupy, a potem nagle okazuje się, że sprawy zaszły za daleko i dziecko zbyt wkręciło się w technikę.

Od razu mówię, że ja też tak miewam, że bywa tak, że Tv i bajka ratuje mi życie, bo trzeba szybko zrobić obiad, napisać ważnego meila lub po prostu zebrać myśli, jednak … w pozostałym czasie temat nie jest dla nas problemem.

Dlaczego?

Czytajcie :)

Podzielę ten temat na 2 podpunkty, ponieważ inaczej trzeba postępować z kilkulatkiem, a zupełnie inaczej z nastolatkiem.

 

 

Kilkulatki

 

Z małymi dziećmi temat jest o niebo łatwiejszy, ponieważ dla nich najważniejsza jest mama i zapewniam Cię, że jeżeli dasz dziecku wybór – bajka – czas z mamą, to zawsze wybierze Ciebie. Małe dzieci potrzebują tego, aby mieć zajęcie, jeżeli Ty jesteś zajęta, to wybierze Tv lub komputer, jeżeli nakażesz mu, aby pobawiło się samo i wymyśliło sobie zajęcie, to ból będzie ogromny, opór może być ogromny i nerwy wszystkich wystawione na wielką próbę. Jeżeli jednak … zaproponujesz wspólny czas, zabawę, pieczenie ciasteczek, budowanie wieży z klocków, kolorowanie, a nawet wspólne wieszanie prania, to zapewniam Cię, że Tv i komputer będą bez szans. Wykorzystaj mądrze ten czas, kiedy to dla dziecka jesteś centrum świata, kiedy zdanie mamy jest najważniejsze a czas nią jest największą frajdą, bo … to wkrótce się zmieni. Jeżeli przegapisz ten moment i pozwolisz, aby Twoje dziecko zbyt dużo czasu spędzało ze sprzętem elektronicznym, to już za kilka lat Ty nie będziesz mu potrzebna i przegrasz z kolejnym poziomem gry lub nową gwiazdą YouTuba!

To jest ten moment, kiedy nie musisz uciekać się do kar, zakazów, nakazów, szantażu. Teraz jeszcze Twoje dziecko najbardziej potrzebuje Ciebie i chce być częścią Twojego życia. Wykorzystaj to i doceń. Zostaw czasami prasowanie, odpuść sobie kolejny odcinek serialu, tylko pobaw się z dzieckiem. Zabawa z kilkulatkiem, to dla niego najlepsza szkoła życia, wielka przyjemność, ale również sposób na budowanie rodzinnych więzi. Zabawa to dla dziecka najlepsza nauka, kiedy trenuje pamięć, koncentrację, kiedy małe rączki przygotowują się do pisania w szkole itp. Nic nie zastąpi wspólnych doświadczeń, kiedy powstają cudowne wspomnienia i ciepłe relacje!

Nie bez powodu przygotowałam kurs on-line dla rodziców „Zabawy z dzieckiem”. Tam zgromadziłam ponad 600 pomysłów na wspólny czas. Już wkrótce II edycja kursu. Jeżeli czasami brakuje Ci pomysłów, to mój kurs przychodzi z odsieczą 😉

Nastolatek

I tu robi się trudniej. Jeżeli od najmłodszych lat byłaś obecna w życiu dziecka, to teraz nie będzie problemu i tragedii. Oczywiście pojawią się znajomi, internet, pasje i własny świat. Uprzedzam Cię, że jeżeli wcześniej nie miałaś czasu, aby być w życiu dziecka, to teraz Twoje dziecko już Ciebie nie potrzebuje. Jeżeli przeoczyłaś ten moment i umknęła Ci ta chwila, kiedy dziecko z kilkulatka zapatrzonego w mamę, stało się nastolatkiem z burzą hormonów, fochami i pretensjami, to teraz będzie trudniej, ale jeszcze możesz to zmienić. Jeżeli będziesz chciała, jeżeli się wykażesz cierpliwością, to odbudujesz Wasze relacje i … odciągniesz nastoletnie dziecko od komputera, czy telefonu.

Jak to zrobić?

Wytłumaczę Ci na przykładzie.

Moja 16-letnia córka jest Youtuberką. Internet to jej żywioł, pasja i już nawet sposób na życie. Kiedy zaczynała, nie wiedzieliśmy, że zaczyna się coś bardzo ważnego, co sprawi, że zmieni się jej całe życie. Dziś jest nastoletnią gwiazdą, która rozdaje autografy i spełnia swoje marzenia. Jeżeli wtedy dałabym jej wolną rękę, to dziś pewnie ona miałaby swoje życia, ja swoje i gdzieś byśmy się mijały. Ja jednak … poszłam za nią w ten jej nowy świat. Uwierzcie mi, że analiza programów komputerowych do montażu filmów, to nie była moja pasja. Jeżeli jednak było to ważne dla mojej córki, to było ważne również dla mnie, bo … Zuzia jest dla mnie ważna. I ja chciałam być  z nią, interesowałam się tym, czy ona się interesowała, martwiłam, tym, czym ona się martwiłam i cieszyłam się z sukcesów, na które ona ciężko zapracowała. Kiedy miała 6 lat, to ona była częścią mojego życia, a też to ja jestem częścią jej życia.

Przegapiłaś moment? Twój nastolatek przesiaduje w swoim pokoju i ma swoje życie? Chciałabyś to zmienić?

To wejdź w jego życie! Zapytaj co robi? W co gra? Na czym polega ta gra? Kogo obserwuje na Instegramie? Kogo ogląda na YouTubie? Na początku będzie zdziwiony i nieufny, ale zapewniam Cię, że wkrótce uzna, że ta mama to fajna babka jest, że potrafi nie tylko wypytywać o oceny i kazać sprzątać pokój, ale potrafi zainteresować się jego sprawami. Początki mogą być trudne, ale warto podjąć ten wysiłek.

 

Przestańmy traktować tv, komputer, tablet, laptop i telefon jako zło wcielone. Nasze dzieci będą z nich korzystać, bo … my z nich korzystamy. Pokażmy im jak to robić mądrze, jak czerpać wartościową wiedzę, jak ułatwiać sobie życie i … bądźmy  z dziećmi. W domach, gdzie są relacje, gdzie wszyscy nie tylko się kochają, ale jeszcze lubią wspólnie spędzać czas, technologia nie jest problemem. Moje dzieci choć mają swoje pokoje, to wolny czas spędzają z nami. Ktoś coś czyta, inny siedzi w internecie, ktoś inny uczy się, ja piszę kolejny tekst.

Technologia jest z nami, ale my jesteśmy ze sobą, ponieważ razem jest nam dobrze :)

Ania

1 Comment

  1. Temat wyczerpany a tekst napisany świetnie. Powinien to przeczytać każdy, bowiem technologia jest już w naszym życiu na dobre. Serdecznie pozdrawiamy – Senna Sówka.

Dodaj komentarz