HEJTERZE, NIE SKRZYWDZISZ MOJEGO DZIECKA!!!

hejt blog

 

Dziś temat mi najbliższy, bo moje dzieci są dla mnie najważniejsze!!! Każda Matka to wie i to zrozumie!

Zacznę jednak od tego, że dzisiejszy świat daje przyzwolenie na hejt, ocenianie, klasyfikowanie i nienawiść. Wszędzie, gdzie się nie obrócę, czy to w realu, w internecie, czy w mediach, widzę, jak łatwo przychodzi nam ocenianie innych. Każdego dnia spotykam się z tym, że wyrażanie krzywdzących, obraźliwych, czy wręcz podłych opinii o innych stało się po prostu normą i coraz mniej nas to dziwi i oburza. Ktoś powie, że mamy demokrację, że mamy wolność słowa, że każdy może mówić i pisać, co tylko ma ochotę. Do jasnej cholery nie zgadzam się z tym!!! Nie róbmy z naszych praw oręża, do obrażania, oczerniania i krzywdzenia innych!!! Tym bardziej, że niestety nasze zachowania i poglądy ktoś bacznie obserwuje. Ten mały człowiek, który dopiero co zaczął swoje życie, jest przedszkolakiem, a może już uczniem, on chłonie to, co widzi w domu. Nie raz już słyszałam opinie, że dzieci są takie, jak ich domy.

I potem efekty bywają straszne.

Kilka dni temu mój 8-letni syn od rówieśnika usłyszał zdanie: „Takich jak Ty, to powinno się wieszać?” Ja się pytam, skąd taki chłopiec zna słowa, które niosą z sobą taką nienawiść. Nie zna mojego syna, nawet nie wie, jak ma na imię, a już potrafi taką „opinię” wyrazić. Z drugiej strony czym można sobie zasłużyć na takie słowa. Toż to nienawiść w czystej postaci. Nienawiść , na którą mój syn nie potrafił zareagować. Nie taki jest nasz dom i nie takie wartości wpajam moim dzieciom. Ta nienawiść ma dalsze konsekwencje. Dziecko, które uwielbiało szkołę, teraz boi się opuścić dom.

Jesteś odważna oceniając celebrytów, krytykując blogerki, głupie baby, które gwiazdorzą, wymądrzają się i kupę kasy wyciągają ze swojego pisania i pokazywania się w necie. Śmiejesz się z sąsiadki, masz niezły ubaw, kiedy obrażasz innych, to pomyśl, że Twoje dziecko będzie robiło to samo.

Niestety dzieci nie idą za naszymi radami, tylko za naszym przykładem.

Ja wiem, że podejmuję walkę z wiatrakami, że świata nie zmienię i po prostu niepotrzebnie się denerwuję. Ale ja uważam, że z chamstwem i nienawiścią trzeba walczyć, więc walczę jak tylko potrafię, jako matka, mogę wspierać dzieci, mogę iść do wychowawcy, do dyrektora, do kuratorium, ale jako blogerka mogę więcej. Mogę i będę Wam tłumaczyć, że nie trzeba godzić się na takie zachowania, że mamy prawo chcieć dla naszych dzieci więcej, że nie możemy przymykać oczu i udawać, że nic się nie stało. Ja nie zamierzam odpuszczać. Dotychczas komentarze pełne hejtu w stosunku do mojej osoby ignorowałam, czasami odpowiedziałam, ale teraz koniec z takim pobłażaniem. Ty mnie obrazisz w internecie, a za chwilę Twoje dziecko obrazi moje dziecko w szkole. Nie ma to to mojej zgody. Od dziś każdy hejt będzie publikowany, łącznie z autorem. Jeżeli jesteś taka odważna, aby nazwać mnie bezrozumną meduzą, to bądź gotowa na oceny innych.

Słuchajcie, zagotowało się we mnie.

Ja jestem stara baba i złośliwość, nienawiść i chamstwo, jeżeli dotyczy mojej osoby, to już mnie nie rusza … ale jeżeli ktoś krzywdzi moje dzieci, to nie ma taryfy ulgowej i żadnego wytłumaczenia. Sorry. W tej wojnie, ja nie biorę jeńców. Nie zawaham się walczyć do upadłego, aby moim dzieciom nie stała się krzywda, a słowa ranią czasami bardziej niż czyny. 8 latek, który w szkole spotka się z krytyką, chamskimi odzywkami, wyśmiewaniem, często przez całe swoje dorosłe życie może borykać się z niską samooceną i brakiem wiary w siebie. Dlatego ja dziś idę na wojnę z powszechną nienawiścią. Namawiam Was do interweniowania, jeżeli w Waszym otoczeniu dzieją się podobne rzeczy. Jeżeli to Wasze dziecko jest obrażane, wyśmiewane, wyszydzane, to reaguj. Masz do tego prawo i nie daj się zbyć. To nieprawda, że my nic nie możemy, że taki jest świat itp. To nieprawda. My matki, jesteśmy armią wkurzonych kobiet, które nie chcą, aby ktoś krzywdził ich dzieci.

Z drugiej strony tłumaczmy naszym dzieciom, że obrażanie, wyśmiewanie jest czymś złym, że nie można nikogo oceniać i dyskredytować, tylko dlatego, że jest inny, że inaczej wygląda, inaczej się zachowuje, ma gorsze buty, nie ma najnowszego modelu telefonu, ma problem z nauką, jest nieśmiały, mniej przebojowy i z wielu innych powodów. Uwrażliwiajmy nasze dzieci na drugiego człowieka. Ja wiem, że dziś empatia, wrażliwość, współczucie nie są trendy, ale to od nas zależy, jakie będą nasz dzieci w przyszłości i czy w ich życiu znajdzie się miejsce dla starzejących się rodziców.

A Ty moja hejterko, uważaj, aby ostrze Twojej nienawiści nie obróciło się kiedyś przeciwko Tobie, albo … Twoim dzieciom.

Bo łatwo jest hejtować innych, to frajda, można dać upust swoim frustracjom, odreagować gorszy dzień, kłótnię z mężem. Siedzisz sobie wygodnie na kanapie i wylewasz swoje żale, skoro ja nie mam idealnie, to niech innym też nie będzie zbyt miło, tylko … słowa to wielka odpowiedzialność i uwierz mi, nikomu, nawet największemu wrogowi nie życzę, aby musiał patrzeć, jak cierpi jego dziecko.

Ania

Ps. Proszę jeżeli doczytałaś do końca, jeżeli masz dzieci, to proszę polub ten post i udostępnij go dalej. Niech w końcu dotrze do ludzi, że hejtowanie, obrażanie, wyśmiewanie to zło, z którym trzeba walczyć. Dla naszych dzieci.

Dodaj komentarz